8 lut 2019

Falafel pieczony


Falafel to prawdziwy klasyk kuchni wegetariańskiej i wegańskiej. Te chrupiące kotleciki z ciecierzycy mają w sobie tyle smaku i są tak interesujące w strukturze, że nie można im się oprzeć. Stanowią świetny dodatek do dań, ale również mogą same stać się pysznym daniem głównym.
Większość falafeli, które jadłam w restauracjach, było smażonych w głębokim tłuszczu. Smakują one wtedy wybornie i satysfakcjonują naszą wewnętrzną potrzebę czegoś chrupiącego. Jednak po głębszym zastanowieniu, doszłam do wniosku, że mogę samodzielnie przygotować ich zdrowszą wersję w domu, zupełnie nie odbierając im radości z chrupania. Pieczone falafele są bowiem równie chrupiące, a milion razy zdrowsze i oczywiście mniej kaloryczne.

Ostatnio jeden z moich przyjaciół zapytał mnie, czy falafele są trudne do zrobienia, bo na takie wyglądają. Otóż moi drodzy, ich przygotowanie to totalna prościzna. Nie wymagają trudnej obróbki, doświadczenia czy pracy. Wystarczy zamoczyć cieciorkę na noc i następnego dnia rozdrobnić ją z pozostałymi składnikami.

Warto też pamiętać, że ciecierzyca to świetne źródło białka roślinnego, które nie tylko dodaje nam kopa energetycznego, ale również wspomaga nasze zdrowie. Jeśli planujecie zdrowiej się odżywiać i podejmować lepsze decyzje żywieniowe, zróbcie sobie kiedyś zamiast kotleta, właśnie pieczone falafele. Nie będziecie żałować.

Serdecznie polecam!



 
Falafel pieczony:

- 500 gramów suchej ciecierzycy
- 2 czerwone cebule
- 5 ząbków czosnku
- 2 pęczki natki pietruszki (spore )
- 3 łyżeczki mielonego kuminu
- sok z połowy cytryny
- 4 łyżki oliwy z oliwek (może być oliwa chilli albo czosnkowa)
- sól
- pieprz

* ew. mąka z ciecierzycy

Ciecierzycę namoczyć na noc w dużej ilości wody. Następne odsączyć i przełożyć do pojemnika rozdrabniacza. Do ciecierzycy dodać pokrojoną natkę pietruszki, pokrojoną w grubą kostkę cebulę i czosnek, oliwę z oliwek, sok z cytryny, kumin i sól z pieprzem. Jeśli chodzi o sól warto dodawać jej do smaku, zaczynając od 1 łyżeczki. Tak przygotowaną masę rozdrobnić, ale na tyle by nie stała się jednolita. Ważne, żeby masa miała jeszcze widoczną strukturę. Po rozdrobnieniu możemy jej spróbować i dodać więcej soli, pieprzu, soku z cytryny bądź kuminu. Z tak przygotowanej masy formujemy kotleciki. Żeby były jednakowej wielkości pomagam sobie gałkownicą do lodów. Falafelki ugniatam w dłoniach lekko spłaszczając i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Tak przygotowane falafele piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C przez 20 minut. Następnie przewrócić je na drugą stronę i dopiec kolejne 15 minut. Podawać z warzywami i sosem czosnkowym, albo tahini.

* jeśli masa okaże się zbyt luźna możecie ją zagęścić dodając niewielką ilość mąki z ciecierzycy. Po wymieszaniu ze składnikami, sklei je i sprawi, że nic się nie rozpadnie.

Smacznego!

Domowy fast food Nasiona roślin strączkowych na talerzu 3.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz