5 lis 2018

Sos grzybowy z cząbrem



Rok w rok, w okresie grzybowym, w moim domu powstaje prawdziwa grzybowa przetwórnia. Suszenie podgrzybków, marynowanie opieńków, mrożenie całej reszty itd.. Bardzo często też, z tzw. grzybów zebranych "na bieżąco"- czyli np. znalezionych przypadkiem podczas spacerów z psami, gotuję ekspresowe sosy do obiadu. Dziś mam dla Was super łatwy przepis na jeden z nich - sos grzybowy z cząbrem.
Grzyby leśne bardzo lubią się z ziołami. Zarówno z tymi suszonymi jak i ze świeżymi. Majeranek, tymianek, cząber- to wręcz idealne dodatki do grzybów.  Co więcej, te proste składniki bardzo szybko podkręcają danie sprawiając, że ze zwykłego przemienia się w wersję delux.

W moim domu rodzinnym, sosy grzybowe zawsze były zabielane. " Trochę śmietanki nie zaszkodzi" - powtarzała, i do dziś powtarza moja Mama. Ja jednak mam trochę inne podejście i o ile mogę sama zadecydować, to śmietankę omijam. Zwyczajnie nie czuję się po niej najlepiej.  

Jednak jeśli chodzi o sos grzybowy, to zdecydowanie nie jest to wielka strata. Smak bez śmietanki jest inny, ale nie oznacza to, że gorszy. Jak dla mnie zachowana zostaje wtedy wyrazistość grzybów, ten ich niepowtarzalny, głęboki smak i aromat. Dla mnie to w zupełności wystarczy. 

Dziś chciałam Wam też pokazać, że mniej znaczy więcej. Jeśli chcecie ugotować pyszny sos grzybowy, nie kombinujcie za bardzo. Trzy składniki w zupełności wystarczą by powstało coś naprawdę wyjątkowego.

Serdecznie polecam!

Sos grzybowy z cząbrem:

- grzyby leśne, ok. 500 gramów
- 1 duża, biała cebula
- 0,5 litra wywaru drobiowego/może być warzywny
- 1 łyżeczka suszonego cząbru
- 0,5 łyżeczki pieprzu

Cebulę pokroić w kostkę, grzyby dokładnie umyć, oczyścić, osuszyć i pokroić w plasterki. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oliwy i dodać cebulkę. Smażyć na niewielkim ogniu, aż ładnie zmięknie. Następnie dodać grzyby, zwiększyć ogień do średniego i smażyć z dodatkiem pieprzu przez około 5 minut co jakiś czas mieszając. Dodać wywar i pozostawić na ogniu około 10-15 minut aż sos się ładnie zredukuje i naturalnie zagęści. Pod koniec dodać cząber, wymieszać i w razie potrzeby dosolić do smaku. Podawać z kaszą.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Mam tylko jedno pytanie, za to dość zasadnicze. Grzybów nie myć? Wiem, do suszenia przecież się nie myje tylko dobrze czyści i wyciera. Jednak do obróbki termicznej zawsze grzyby przepłukuję, czasami dwa razy - jeśli woda pierwsza jest bardzo brudna. Wyjątek stanowią grzyby takie czyste, czyściuteńkie, ale i te choć chwilkę płuczę. A nuż jakiś zwierz je osiusiał... Susząc grzyby mam ten dylemat, ale tak uwielbiam grzyby suszone, że staram się o tym nie myśleć...:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, grzyby trzeba dokładnie umyć :) Już uzupełniłam :) Dzięki za czujność!

    OdpowiedzUsuń