20 mar 2016

Ostra, indyjska potrawka z kalafiora i ziemniaków


No i niestety, znów pogoda mnie pokonała. Przeziębienie, katar i ciągle zimno.. Myślę, że wielu z Was przechodzi teraz przez to samo. No nic, nie ma się co poddawać lecz zrobić wszystko by rozgrzać wyziębiony organizm od środka i przywrócić jego wewnętrzną równowagę. Zapraszam na ostrą, indyjską potrawkę. Działa cuda!
Na imbir zawsze mogę liczyć. Kiedy rozkłada mnie choroba dodaję go do wszystkiego co się da. Piję hektolitry wody z imbirem i traktuje go jako najlepsze antidotum. Nie mogłam więc zapomnieć o nim gotując dzisiejszy obiad. W połączeniu z ostrymi przyprawami i czosnkiem pachniał cudownie a smakował.. och. Nie ma niczego lepszego niż świeży imbir. Zawsze dziwi mnie jak bardzo smakiem różni się od suszonego. Zresztą podobnie jest z bazylią. Świeża, po brzegi jest wypełniona olejkami eterycznymi, podczas gdy suszona smakuje całkiem inaczej.

Kochani mam nadzieję, że jesteście zdrowi. Jeśli jednak jak ja walczycie z przeziębieniem życzę  Wam, abyście jak najszybciej wrócili do sił. I koniecznie zróbcie indyjską potrawkę!! Jest super smaczna!


Ostra, indyjska potrawka z kalafiora i ziemniaków:
- 1 kalafior
- 3 ziemniaki
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 5 cm korzenia imbiru
- 6 ziaren kardamonu
- 1 łyżeczka czarnej gorczycy
- 1 łyżeczka nasion kuminu
- 1 suszona chilli
- 1,5 łyżeczek soli
- 0,5 łyżeczki asafetydy
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 100 gramów brązowego ryżu

 Ryż ugotować do miękkości w dużej ilości osolonej wody.
W moździerzu utrzeć kardamon, kumin, gorczycę i chilli, tak aby je dość mocno rozdrobnić. Czosnek i imbir zetrzeć na drobnych oczkach, cebule pokroić w kostkę. Na suchą patelnię wrzucić przyprawy z moździerza i pozwolić by się lekko przyrumieniły i wydobyły aromat. Dodać imbir i czosnek oraz dwie łyżki oleju kokosowego. Dodać cebulę, wymieszać i smażyć chwilę. Następnie dodać kalafior rozdrobniony na niewielkie, równej wielkości kawałki oraz ziemniaki obrane i pokrojone w niewielką kostkę. Wymieszać, posolić i smażyć aż warzywa będą nie tylko przyrumienione ale i miękkie. Dodać asafetydę, wymieszać i smażyć jeszcze chwilę. Dodać ryż i podawać. 

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Jejku, to wracaj szybko do zdrowia, Twoja wspaniała potrawa z pewnością Cię wzmocni :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrowia :) bardzo fajne, rozgrzewające danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziś już czuję się lepiej, więc chyba imbir kolejny raz zadziałał :)

      Usuń
  3. Świetny przepis, wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń