4 maj 2015

Grzybowe kotleciki z kurczaka

  

Ale dziś mamy niebo. Chmury wyglądają jakby malowane pędzlem artysty. Wspaniałe, przepiękne. Nie mogłam się napatrzeć. Do tego powietrze pachnie jakoś tak inaczej. Ciepło. Czy powietrze może pachnieć ciepło?
W moim świecie może! Dziś cały świat cieszył się ze mną. Ptaki śpiewały jakby głośniej, piękniej, pełnymi zdaniami. Drzewa pachniały nieziemsko mieszanką kwiatów i żywicy.. Czułam się trochę jak na wakacjach, trochę jak w raju. I kto by pomyślał, że dziś Poniedziałek.. Przecież ja nie cierpię Poniedziałków! 
Widocznie dziś przysługiwał mi jeden z tych czarodziejskich dni, kiedy wszystko wokół  zachwyca. Poproszę takich jak najwięcej. I często!

A na dodatek mam dla Was przepyszny przepis. Buziaki!



Grzybowe kotleciki z kurczaka:

- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 1 cebula
- 2 łyżeczki czosnku
- kawałek chilli
- 2 laski selera naciowego
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżka sosu sojowego
- 2 garści posiekanej natki pietruszki
- 150 ml wody
- 2 garści suszonych grzybów
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 kostki rosołowej
- 3 łyżki jogurtu
- liść laurowy

Cebulkę, chilli i seler naciowy pokroić w drobną kostkę i usmażyć na niewielkiej ilości oliwy. Lekko posolić i popieprzyć. Suszone grzyby pokruszyć i zalać 150 ml wrzątku. Zostawić na kilka minut. Po tym czasie przelać przez sitko, oddzielając grzyby od wody. Wodę zachować. Grzyby dodać na patelnię, wymieszać. Pierś umyć i pokroić w kostkę. Wrzucić do blendera z pojemniczkiem, zmiksować. Dodać cebulę z grzybami, sos sojowy, posiekaną natkę, sól i czosnek. Szybko razem zmiksować. W między czasie zagotować wodę po grzybach z połową kostki rosołowej i liściem laurowym. Kiedy kostka się rozpuści zmniejszyć ogień do minimum i stopniowo wmieszać jogurt. Z masy mięsnej formować niewielkie kotleciki i smażyć na złoto z obu stron. Usmażone kotleciki przekładać do sosu, chwilę podgrzewać.

Podawać z młodą kapustą.

Smacznego!

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz