5 paź 2014

PRZECIER POMIDOROWY NAJLEPSZY



Jak pewnie wszyscy zauważyliście, mój blog przeszedł wielką metamorfozę. Mam nadzieję, że się Wam podoba i że jego nowa forma pomoże Wam w szybszym wyszukiwaniu przepisów na które macie ochotę. Ja jestem cała w skowronkach i pękam z dumy, także w najbliższych dniach możecie się spodziewać czegoś ekstra!

Dziś mam dla Was najlepszy przecier pomidorowy na zimę. Jest naprawdę doskonały. Szczerze Wam powiem, że nie lubię bezsmakowych, przetartych pomidorów, nad którymi trzeba się napracować, aby dały jakiś fajny smakowy efekt. Lubię sobie ułatwiać życie. Także jak już robię przecier na zimę, musi smakować super. Ten jest całkowicie doskonały. Przyprawiony, o głębokim smaku, gęsty. Dzięki niemu przygotowanie obiadu zajmie nam dosłownie chwilę. Koniecznie przygotujcie go z polnych pomidorów, będzie jeszcze lepszy!







Przecier Pomidorowy Najlepszy:

- 5 kg pomidorów
- 2 listki laurowe
- 2 łyżki łagodnej lub ostrej papryki
- 2 cebule
- 3 łyżki soli
- 1 łyżeczka pieprzu/ ja daję 1 łyżkę, ale wtedy jest dużo ostrzejszy

Pomidory zalewamy wrzątkiem na dosłownie kilka sekund. Następnie odcedzamy i ściągamy skórę. Obrane pomidory kroimy na kawałki i gotujemy około godziny na małym ogniu. Kiedy się rozgotują dodajemy sól, pieprz, liście laurowe, paprykę i pokrojona w kostkę cebulę. Gotujemy przez następne pół godziny.
Tak przygotowaną masę przelewamy do blendera i miksujemy na przecier. Przelewamy do słoiczków i pasteryzujemy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni C, przez około 20 minut.

Smacznego! 



Przetwory na widelcu

3 komentarze:

  1. Masakrycznie ostry. Żałuje, że nie próbowałam tylko zrobiłam wg.przepisu (dałam slodka paprykę). Autorka chyba pomyliła łyżkę pieprzu z łyżeczka (albo połową łyżeczki) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, faktycznie ten przecier jest dość ostry, ale nie powinien być za bardzo. Przykro mi, że dla Ciebie jest zbyt mocny, ale tak czy siak mam nadzieję, że będzie smakował dodany jako baza np. do zup czy sosów. W połączeniu z pozostałymi składnikami ostrość się rozmyje :) Dziękuję, za tą uwagę, zrobię adnotację do przepisu i zmniejszę ilość pieprzu :)

      Usuń
    2. Zapewne niektórzy lubią ostre sosy więc myślę, że wystarczy tylko dodać adnotację o ostrości :)
      Ostatecznie do spiżarni wstawiam (z opisem na słoiku ostre :)) i będę po prostu "rozcieńczać' pomidorami z puszki , bo myślę że ja jeszcze bym zjadła, ale moje dzieciaki raczej nie przełknęłyby w formie niezłagodzonej :(

      Usuń