1 sie 2014

Konfitura morelowa


Kilka dni temu od naszych kochanych gości dostaliśmy kosz pełen dojrzałych i niezwykle słodkich moreli. Co do tych owoców mam dość mieszane uczucia. Rzadko kiedy udaje się znaleźć takie, które nie mają tzw. ziemniaczanego posmaku. Ale jak widać, warto szukać. Morele, które dostaliśmy były soczyste i słodkie. Miały niezwykły, przepyszny miąższ.
Oczywiście większość została natychmiastowo zjedzona, ale nie mogłam sobie odmówić przesmażenia części z nich, tak by zimą również można było się nimi zachwycać. Oj jak pachniały, oj jak smakowały. Wylizałam garnek. Trudno, może wstyd, ale taka prawda. Nie byłam w stanie się powstrzymać. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to jedne z dotychczasowo najlepszych konfitur tego roku. Smakiem zbliżają się do nich jedynie śliwki z wanilią. Koniecznie, koniecznie je zróbcie. Są przepyszne!





Konfitura morelowa

- 1 kg moreli
- 400 gramów cukru
- 100 gramów cukru brązowego
- 1 cytryna

Morele umyć, osuszyć i wypestkować. Część z nich podzielić jedynie na połówki, resztę pokroić na mniejsze kawałki. Włożyć do garnka i zasypać cukrami. Cytrynę sparzyć i wyszorować. Skórkę zetrzeć na drobnej tarce, sok wycisnąć. Jedno i drugie dodać do moreli. Zagotować na niewielkim ogniu i pilnować by cukry się rozpuściły. Następnie odstawić na 2 godziny. Po tym czasie ponownie zagotować i trzymać na niewielkim ogniu przez około 30 minut, co jakiś czas mieszając. Przelać do wyparzonych słoiczków, mocno zakręcić i postawić do góry dnem. Nie wymaga pasteryzacji.

Smacznego!


Przetwory

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz