10 lip 2014

Z ogrodu mojej Mamy cz.3


W związku z obietnicą, dziś wracam do tematu ogrodu mojej Mamy. Jak wiadomo, temat jest niezwykle szeroki i ciekawy. W zależności od pór roku czy zmian pogody, ogród ten przekształca się i przybiera zaskakujące formy. Rośliny rosną jak oszalałe, nie zważając specjalnie ani na warunki atmosferyczne, ani też glebowe. Mają jednak, regularnie dostarczany jeden podstawowy składnik – miłość mojej Mamy.
Tak, to prawda. Moja Mama jest niezmiennie zakochana w swoim ogrodzie i pielęgnuje go z największą troską i pieczołowitością. W pełni zgłębiła wiedzę z zakresu zasad biodynamiki czy wpływu księżyca na sadzenie i rośliny w ogóle. Twardo postawiła granice, buntując się przecież sztucznym nawozom i opryskiwaniu. W zamian samodzielnie robi gnojówkę z pokrzyw, która ma wspaniały wpływ na wszystkie warzywa, zioła, owoce i kwiaty.


Gnojówka  z pokrzyw to naturalny sposób na wzmocnienie roślin i uodpornienie ich na wszechobecne mszyce. Mszyce to prawdziwa zmora w każdym ogrodzie. Kiedy zaatakują, pojawia się cała lawina problemów, na czele z grzybami,  związana z silnym osłabieniem roślin. Gnojówkę czy inaczej mówiąc wywar z pokrzyw można stosować jako naturalny oprysk, bądź używać do delikatnego podlewania czy moczenia. Przygotowanie gnojówki jest niezwykle proste. Przede wszystkim potrzebny nam spory plastikowy pojemnik, w którym pokrzywy będą fermentować. Kwestia pojemnika jest bardzo istotna, zaś najważniejsza zasada to by nie był metalowy. Kolejnym krokiem jest ścinanie pokrzyw. Wybieramy jednie młode pędy i liście. Przekładamy je do pojemnika i zalewamy wodą. Pokrzywy muszą być przykryte, ale w taki sposób, by miały dopływ powietrza. Można do tego użyć podziurawioną folię, lub podwyższoną pokrywę. Po kilku dniach młode pędy pokrzyw zdążą się rozłożyć i można z nich przygotować pierwszy oprysk, ale aby gnojówka była dokładnie taka jak trzeba, musi zajść proces fermentacji. To zajmuje od 2 do 4 tygodni. Do tego czasu musimy pamiętać, by codziennie ją mieszać.  W jaki sposób będzie wiadomo, że gnojówka jest gotowa? Po zapachu. Zdecydowanie nie należy on do przyjemnych, bo zawiera wiele gazów, dlatego dobrym pomysłem jest by po fermentacji trzymać ją w zamknięciu. Nie chodzi tylko o zapach, ale także o owady, czy zwierzęta domowe, które mogłyby do niej wpaść.


Dlaczego gnojówka z pokrzyw jest aż tak wyjątkowa? Cóż, dlatego, że pokrzywy są źródłem wielu wspaniałych składników. Posiadają w sobie witaminę C, K i D, kwas pantotenowy, histaminę, kwas krzemowy, mrówkowy, fitoncydy, wapń, mangan, krzem a także żelazo i magnez.
Przy stosowaniu gnojówki z pokrzyw bardzo ważne są także zasady i proporcje. Gnojówkę rozcieńczamy w stosunku 1:10 . Tak przygotowany roztwór świetnie nadaje się do nawożenia roślin i warzyw. Niestety nie możemy jej stosować w każdym przypadku. Rośliny, których nie wolno nawozić gnojówką z pokrzyw to: cebula, czosnek, groch, fasola, kwiaty jednoroczne, byliny, krzewy i drzewa owocowe.



Powodzenia!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz