4 lip 2014

Truskawki z octem balsamicznym


Sezon na truskawki powoli się kończy. Przynajmniej ich pierwszy rzut. Także nie mogę przestać wykorzystywać ich na wszystkie możliwe sposoby. Zazwyczaj, jeśli myślimy o przetworach z truskawek na myśl przychodzą nam standardowe, słodkie połączenia smakowe. Mnie jednak dziś od rana strasznie korciło, żeby zrobić coś innego.
Dość długo zastanawiałam się nad truskawkami z rozmarynem, ale w końcu moje serce skradł ocet balsamiczny. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie połączenie truskawek z balsamico jest mistrzowskie! Słodko, ostro, kwaskowy smak. Idealny!!  Szczerze mówiąc, taką konfiturę mogłabym bez skrupułów jeść prosto ze słoiczka, lub rozłożoną na chrupiącym chlebie, ale moja Mama, podsunęła mi dziś zupełnie inny pomysł. Truskawki z octem balsamicznym nadają się również idealnie do grilla! Genialne rozwiązanie. Już sobie wyobrażam jak smakowałoby mocno zgrillowane mięsko z tym przepysznym dodatkiem! 
Jakkolwiek byście ich nie wykorzystali, jestem pewna, że zakochacie się w nich na zabój, bo są fantastyczne!!





Truskawki z octem balsamicznym:

- 1 kg truskawek
- 50 gramów cukru
- 2 łyżki octu balsamicznego

Truskawki umyć, osuszyć i przełożyć na patelnię. Smażyć na niewielkim ogniu, co jakiś czas mieszając. Smażyć, aż truskawki puszczą sok. Lekko zredukować. Dodać cukier i ocet. Smażyć aż truskawki nabiorą lśniącego koloru. Przełożyć do wyparzonego słoiczka. Pasteryzować w piekarniku nagrzanym do 100 stopni, przez około 30 minut.

Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz