5 cze 2014

Z Zielnika mojej Mamy czyli o Ziołach część 1 - Wysokie Grządki


                    

Jak Wam już niejednokrotnie opowiadałam, wielką pasją mojej Mamy jest ogród. W szerokim znaczeniu tego słowa. Sama, bardzo często powtarza, że praca w ziemi sprawia Jej niezwykłą przyjemność. Patrząc z boku, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Mama to po prostu kocha.
I jak się okazje z wzajemnością.  Rośliny, które sadzi i pielęgnuje rosną tak pięknie, jakby chciały Jej się odwdzięczyć za całą troskę i miłość, którymi je obdarza. W tym roku, moja Mama rozpoczęła swój nowy projekt. Zbudowała podwyższone grządki warzywne, z języka angielskiego znane jako Garden Boxes. 





Są to grządki o wysokości około metra, wyglądające jak wysokie skrzynie. Ich sekret tkwi jednak w środku. Ażeby grządki nie były jedynie ozdobą ogrodu, ale by wspomagały i odpowiadały wzrostowi roślin, muszą być odpowiednio utworzone. Nie jest to proces skomplikowany, lecz ogrywa kluczową rolę w całym przedsięwzięciu. W miejscu, w którym planujemy wybudowanie grządek wybieramy podłoże na około 25 cm. Tworzymy solidną drewnianą ramę, o wysokości około 60 cm. Najlepiej oprzeć ją o pale wbite w ziemię. Na sam spód układamy drucianą siatkę, chroniącą naszą rabatę przed nornicami. Następnie wykładamy grządkę grubą folią. Na spodzie  wewnątrz skrzyni wykonuje się drenaż z gałązek i liści. Następnie na gałązkach ląduje darń, korzeniami do góry. Na to znów liście. Kolejną warstwą są pokrzywy i krwawnik. Oczywiście nie mówię tu o kilku sztukach, lecz raczej o kilku taczkach takowych. Na pokrzywy ponownie układamy darń. Na tak przygotowane warstwy możemy rozkładać kuchenne odpadki warzywne, czyli obierki warzyw, skorupki jajek. Omijamy cytrusy, bo w ich skórkach jest taka ilość chemii, że nasze biedne zioła mogłyby się pochorować. Jeśli przygotowujecie swoją grządkę przed zimą, przykryjcie ją słomą. Kiedy nadchodzą ciepłe dni pora rozłożyć na niej obornik i kompost. To naprawdę nie jest trudne! A ilość i przede wszystkim jakość ziół i warzyw, które tak wyhodujecie, wynagrodzi Wam wszelkie włożone wysiłki.
     
                  
    

Podstawową zaletą wysokich grządek jest to, że stanowią one całkowicie odrębny element ogrodu. Bez względu na to czy mamy ziemię piaszczystą czy żyzną , nasze rośliny będą miały genialne podłoże, które zapewnią im starannie ułożone warstwy. Drugą zaletą jest  fakt, że nie musimy się przy nich schylać. Koniec z uporczywym bólem pleców. Wysokie grządki są idealne dla wszystkich. Młodych, starych, zdrowych czy chorych. Są po prostu genialne!!Moja Mama nieustannie powtarza, że są najlepszym, ogrodowym odkryciem na które kiedykolwiek wpadła.  Ja zaś, stojąc na miejscu obserwatora, nie przestaje się nimi zachwycać. Zresztą,  sami widzicie na  zdjęciach jakie cuda!



Jutro opowiem Wam więcej o ziołach, także zaglądajcie koniecznie!

1 komentarz:

  1. Świetny pomysł,w dodatku nie trzeba plewić na kolanach!!!!

    OdpowiedzUsuń