19 lut 2014

Pasta z czerwonej fasoli z miętą i orzechami

Uwielbiam miętę. Spokojnie mogę powiedzieć, że mięta i melisa to moje ukochane zioła. Oczywiście moja miłość do nich w większości spowodowana jest uzależniającym i wręcz odurzającym aromatem. Mięta stoi u mnie na oknie. Codziennie rano, kiedy odsłaniam żaluzje, niechcący delikatnie muskam ją dłonią. Wystarczy jej ten niewielki gest, lekki, czuły dotyk a odwdzięcza się cudownym zapachem, który wypełnia nie tylko moje nozdrza ale i całe pomieszczenie. Najwspanialszy odświeżacz powietrza - świeże zioła. Poza tym, ususzone liście mięty w towarzystwie cytryny i lodu, tworzą najlepszą kompozycję letniego napoju. Są wprost fantastyczne! Dziś postanowiłam wykorzystać miętę zupełnie w innym charakterze. Zainspirowana cudowną Panią Cecylią, moją muzyczną inspiracją z dzieciństwa, przygotowałam nową odsłonę pasty z fasoli. Uwierzcie mi na słowo, połączenie mięty, orzechów, czosnku i fasoli wręcz bombarduje zmysły!! Jest kapitalne. Zróbcie koniecznie!





Pasta z czerwonej fasoli z miętą i orzechami: 

- 1 puszka czerwonej fasoli
- 3 ząbki czosnku
- 3 garści orzechów włoskich
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 0,5 łyżeczki soli
- 4 łodygi mięty

Fasolę odcedzić i przepłukać. Orzechy i czosnek lekko posiekać. Liście mięty poobrywać. Połączyć wszystkie składniki i zmiksować na gładką masę. 



Smacznego!




1 komentarz:

  1. Bardzo lubię pastę z fasoli. Nie dodawałam do niej mięty. Muszę przetestować.

    OdpowiedzUsuń